niedziela, 28 października 2012

91. Błękitne pudełko ślubne

Nieco zaległy exploding box.


Tym razem żółto-błękitny.



Moje pudełka są na razie wszystkie takie same - wielkość, teksty, sposób wykonania.
Zmieniam tylko barwy i niektóre dodatki.





Tym razem pole nad kieszonką ozdobiłam stempelkiem. Ornament - zawijasek. Przepadam za tym typem ozdób. Niedawno przeglądałam swoje Wycinankowe zapasy - ponad połowa to ornamenty.




7 komentarzy:

nuta pisze...

Piękne kolejne pudełeczko!!! Może będę takie potrzebowała w grudniu???
Pozdrawiam!

beatas30 pisze...

Ornamenty są super-ja szukam dużego motywu do albumu ślubnego który robię.Pudełeczko ładniutkie,delikatne kolorki.Pozdrawiam:)

anza pisze...

Cudne! Myślę, że młodzi będą zachwyceni :)

Lucynka pisze...

Świetne:)))

Јасна pisze...

Ooo, jako je lepa! Verujem da je nekoga veoma usrecila! Divni su detalji, kod nas nazalost nema tih spravica za secenje papira, nadam se da ce ih uskoro biti! Puno pozdrava iz Srbije!

Cienka pisze...

Mnie się też zdarzają babole podczas klejenia :) Kochana jak przykleiłam swoje to chciałam je od razu odklejać ale folia się dopracuje i będzie ok, tak jak u mnie :) Nie jest perfekcyjnie i nie znam nikogo kto by był w stanie kleić bez ani jednego bąbla.

Cienka pisze...

Kochana mam prośbę wyślij mi w wolnym czasie fotki to wrzucę je do sklepu jak inspiracje dla innych :)