piątek, 12 sierpnia 2016

195. Poczet królów Polski

Pomysł doskonały na podarowanie pieniędzy, w sumie nie tylko nowożeńcom.
To już mój drugi album i wiem na pewno, że będzie następny.


Papiery ozdobne - doskonale pasujące do tematu to Timeless Memories z Primy. Pasują do wszelkich klimatów vintage, są po prostu świetne.
Teksty - oczywiście T-Raperzy znad Wisły. Są zabawne i uczą.

Dla każdego króla jedna rozkładówka:


Zwykle dużo szyję w mojej papierologii, a ten album naprawdę się sam prosi o szwy. Szyte są karty tła i szyte kieszenie, a i tekstom się zdarzyło zostać przyszytym.


Kto tu zagląda do mnie, ten wie, że bardzo lubię tekturki, różne lubię, ale jakoś Wycinankowe szczególnie. Zarówno baza albumowa jak i inne tekturkowe ozdoby są właśnie od nich.


No może nie wszystkie - bo płotek zrobiłam sama. Cegiełki - to maska z Latarni Morskiej opryskana perłową, brązową mgiełką z 13arts.


Lubię też nity. Odkąd dostałam pod choinkę nitownicę - często pojawiają się w moich pracach. Nowa rzecz to użycie pasty 3D - po pociągnięciu nią szablonu zostają wypukłości.


I okładka:


I tym razem album został zapakowany w pudełko. Jest dość obszerne, mam nadzieję, że zmieszczą się do niego później i inne pamiątki ślubne Młodych.





Poprzedni album: TU


poniedziałek, 11 lipca 2016

194. Hortensja Annabelle

Jest środek lata i nie sposób obojętnie przejść obok kwitnącej Annabelle. Zobaczcie!



Surfinki też podrosły:


Niech lato trwa jak najdłużej!

poniedziałek, 27 czerwca 2016

193.Surfinie i róże

Jest lato więc nie tnę papierków, tylko... róże.



Te lawendowe róże nazywają się Novalis. Tak kwitną, że każdego dnia wycinam z rabaty pół taczki przekwitłych kwiatów.


Te kremowe to Sunstar.



Surfinii zaś pozazdrościłam (oczywiście tak cieplutko i pozytywnie) tej Pani.
To mój pierwszy raz z surfiniami - i jak na razie podoba mi się.





I jeszcze na koniec przygotowana w zeszłym roku najbardziej kolorowa rabatka przy domu. Rosną na niej symetrycznie w odbiciu lustrzanym od środka żurawki, żuraweczki, brunnera, hakonechloa, paprocie i malutkie funkie na końcach.


A jak zapadnie zmrok, to wtedy po cichutku tnę papierki...

poniedziałek, 13 czerwca 2016

192. Ozdobione czekoladki

Kolejne podziękowanie. Maleńkie i symboliczne - w środku są zaledwie 4 czekoladki.
Lubię takie mocno zinywidualizowane podarunki - wydaje mi się, że są znacznie ciekawsze, niż takie zwykłe.


Oj wyobrażam sobie Wasze zdumione oczy - cóż to jest!?

Osoba, do której to jest skierowane niewątpliwie się uśmiechnie, ale wszystkim innym trzeba wyjaśnić. Córka właśnie zakończyła 5-letni cykl szczepień przeciwko jadowi os - i to mały prezencik dla sumiennej pielęgniarki-szczepiarki. Teraz oska może być uśmiechnięta.

piątek, 3 czerwca 2016

191. Podziękowanie

Słodycze są zawsze miłym drobiazgiem dawanym w podziękowaniu.



Bombonierkę z czekoladkami - całkiem ładną prosto ze sklepu postanowiłam jednak nieco ozdobić.



Czy ktoś zgadnie, dla kogo to podziękowanie?

niedziela, 15 maja 2016

190. Na komunię z koronką pergaminową

Sezon komunijny trwa w najlepsze. Przyszedł i do mnie, więc wyciągnęłam z szafy akcesoria i do dzieła.


Kartka sztalugowa razem z pudełeczkiem.


Kwiatki mojej produkcji z dziurkaczy, tekturki embosowane perłowym pudrem za pomocą żelazka i koronka wykonana z pergaminu.


Koronki pergaminowe to bardzo pracochłonny detal. Pergamin dziurkujemy igłą, tłoczymy dłutkiem kulkowym i wycinamy malutkimi nożyczkami. Dużo pracy, takiej wymagającej cierpliwości i dokładności. Jednak efekt jest taki, że powstaje niezwykle elegancka kartka. Autorem wzoru jest Zamajka.



W wolnych chwilach, wieczorami, kiedy już nie chce mi się nic innego robić - robię szydełkowe kwiatki. Wyciągam moje kolorowe kłębki i robię sobie kwiatki na zapas. I to jest właśnie jeden z takiej zapasowej kolekcji.


piątek, 25 marca 2016

189. Jajeczka frywolitkowe

Trochę zeszłorocznych, trochę uplecionych w tym roku. W końcu cały komplet plastikowych, kolorowych jajek został ubrany.




To właściwie jest ten sam wzór - jeden robiony w trzy płatki, drugi w cztery.


A tu jajko z tą kłopotliwą koronką, którą pokazywałam nieco wcześniej. Na jajku wygląda całkiem porządnie i nawet oryginalnie.


I jeszcze kilka:



Życzę Wam wszystkiego dobrego, dobrych nastrojów i radości wśród najbliższych.

czwartek, 17 marca 2016

188. Wianki wielkanocne

Jakoś się zdarzyło, że pożyczyłam w celach zapoznawczych pistolet do kleju. Zawsze byłam bardziej za nitkami i klej na gorąco nie był mi potrzebny.
Zakupiłam drobiazgi:


Kółko styropianowe owinęłam papierowym sznurkiem i lnianą wstążką oraz dodałam Wycinankowego kogucika ze sklejki. To owijanie pożarło największą część czasu.
Klejenie jajeczek i kwiatków to praca łatwa i dość szybka.


I wyszło tak:


Pojechało do mamy.
Ale zostało trochę ozdób. Nie miałam już serca do owijania kółka sznurkiem - zakupiłam więc następne kółko - tym razem wiklinowe, a właściwie 2 - małe i duże. Duże na wianek, małe na zapas, bo było ładne.


Nie ma jeszcze zawieszki - ale zamieszka na drzwiach.
No i właściwie to małe kółko nie wymaga wielu ozdób....


Poniosłam do miłych znajomych.

Tak było razem:


I co? Z trzech wianków 2 wydałam i został 1 - ten, który będę oglądać przez 10 sekund, zanim otworzę drzwi do domu...

Nie sądzicie, że powinien taki leżeć na stole? Żeby go widzieć często i żeby cieszył oczy?
No to poszłam dokupić ozdób i jeszcze jedno kółko....



Ten wymaga dużo ozdób, bo leżąc na stole musi być ładny z każdej strony. Zużyłam wszystkie jajeczka i wszystkie kwiatki.
I na wszelki wypadek oddałam pistolet...

Wianki zgłaszam na Wyzwanie z jajem w Białych Kruczkach:


Jajek ci u mnie dostatek! Grubo ponad 100!