Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria miedziana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria miedziana. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 listopada 2021

252. Komplety frywolitkowe

 Tak jak wspominałam - niedawno powstały dwa komplety frywolitkowe.

Najpierw jeden - niespodzianka. Potem okazało się, że się spodobał i został zamówiony drugi w białym kolorze z takimi samymi elementami metalowymi.




I drugi biały:



Piękne są te miedziane elementy. Kiedyś myszkując w internecie po jakimś sklepie z przydasiami natrafiłam na takie różne, metalowe części służące do tworzenia biżuterii, jak i jako ozdoby do papierowych wytworów. Z wielką frajdą zrobiłam sobie wisiorki na bluzkę i kolczyki, które z upodobaniem noszę. Zobaczcie, czyż nie piękne?

 



Wracając do frywolitek. Wszystkie poprzednie drobne elementy jak i te oba komplety pojechały do Asi - mistrzyni haftu krzyżykowego i klimatycznych samplerów. Zobaczcie zresztą same - jakie piękne rzeczy tworzy - klik!

Uskuteczniłyśmy handel wymienny - otrzymałam bowiem od Asi spory kawałek lnu do wyszywania oraz wspaniałe nici - jedne cienkie, inne grube. Mogą posłużyć do haftu krzyżykowego albo do hardangera. 

 


 

Jak się domyślacie - zapachniało mi nowym wyzwaniem. Wymarzyłam sobie w moim ulubionym miejscu w domu piękną, wyhaftowaną, dużą literę A oprawioną w ramkę. Tak, żeby pasowało do tego haftu.  Kiedyś powstanie.


niedziela, 25 sierpnia 2013

116. Miedziana zawieszka

Jakiś czas temu kupiłam miedziane elementy do konkretnego projektu, nie biżuteryjnego. W zamówieniu znalazł się łańcuszek, różnego rodzaju elementy ażurowe, kulki, kółka, itp. Miała z tego powstać ozdoba na karnisz - jedna, długa zawieszka do samej ziemi.
Kiedy nadeszły pocztą zamówione części - oniemiałam z zachwytu. Każda jedna rzecz okazała się doskonale wykonana - gładziutka, dobrze wykończona i bardzo, bardzo ładna. No i żal mi się zrobiło tego na zawieszkę do pomieszczenia....
Sama sobie podkradłam troszkę i zrobiłam zawieszkę do noszenia, nie zaś tylko do patrzenia.



Element ażurowy zaczepiłam na małej plecionce chainmaille. Najpierw zrobiłam ją dłuższą, ale wzór i rozmiar skłócił się trochę z ażurem - więc zrezygnowałam.



Zawieszka została podarowana.


Otworzyłam dziś znów szufladkę z miedzianymi skarbami i pomyślałam sobie, że pasowałyby do moich sweterków, które za niedługo wyciągnę z szafy. Jeszcze szczypców nie wzięłam do ręki, ale coś mi się zdaje, że moja zawieszka na karnisz będzie trochę krótka....