Ten mały komplecik, jak i poprzednie kolczyki frywolitkowe zapakowałam w jedno pudełeczko i oddałam na licytację,z której dochód zasili Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Pierwszy raz coś przygotowałam specjalnie na tą okazję, do tej pory zawsze coś kupowałam.
W rzeczywistości są o wiele ładniejsze. Burą zimą trudno o dobre światło.
Supełkologia to dział praktyczny nauki o tworzeniu supełków, węzełków i różnych splątań z nitek i innych materiałów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria srebrna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria srebrna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 grudnia 2015
piątek, 13 czerwca 2014
143. Karneol ze srebrem
Lubicie kolor czerwony?
Ja uwielbiam jakoś ostatnio szczególnie. Czerwona kurtka, torebka, buty, chustka, bluzki....
Nie mogło zabraknąć i biżuterii....
Nie robię jej ostatnio dużo, ale posiadanie małego warsztatu w tej branży skutkuje czasami spełnieniem zachciewajek. I to jest cudne w tym właśnie i cieszy mnie niezmiernie, że pewnego wieczora stwierdzam, że do tej bluzki potrzebuję takiej bransoletki - nurkowanie w moich skarbach, narzędziach - i jest!
Nie na sprzedaż, tylko tak dla siebie. Robicie czasem coś dla siebie? Pewnie rzadko, prawda? Ja na pewno nie robię dla siebie kartek, pudełek i innych papierowych rzeczy, choć je pasjami uwielbiam i z pasją robię je w prezencie. Natomiast zawsze robię dla siebie serwetki na szydełku. Jakoś tak wychodzi, że są dla mnie i już.
Ten cudny, czerwony kamyczek to karneol. Na kolczyki kupiłam monetki, na bransoletkę kulki. Lubię takie niesymetryczne ozdoby na rękę, złożone z różnych elementów. Od razu zaplanowałam wersję rozgałęzioną w dwie nitki, żeby była bogatsza, bardziej widoczna na ręce. I nie obyło się bez elementów chainmaille. Nietrudno się je plecie i są bardzo efektowne.
A to Swarovski. I wiecie co? Wcale mi on do niczego nie pasuje. Cudny jest na zdjęciu i jak go się trzyma w dłoni. Źle wygląda na swetrze, źle na bluzce, na ciele na krótkim łańcuszku też niedobrze. I on sobie leży w pudełeczku, a bransoletkę i kolczyki noszę, noszę, noszę, kiedy tylko mogę.
Ja uwielbiam jakoś ostatnio szczególnie. Czerwona kurtka, torebka, buty, chustka, bluzki....
Nie mogło zabraknąć i biżuterii....
Nie robię jej ostatnio dużo, ale posiadanie małego warsztatu w tej branży skutkuje czasami spełnieniem zachciewajek. I to jest cudne w tym właśnie i cieszy mnie niezmiernie, że pewnego wieczora stwierdzam, że do tej bluzki potrzebuję takiej bransoletki - nurkowanie w moich skarbach, narzędziach - i jest!
Nie na sprzedaż, tylko tak dla siebie. Robicie czasem coś dla siebie? Pewnie rzadko, prawda? Ja na pewno nie robię dla siebie kartek, pudełek i innych papierowych rzeczy, choć je pasjami uwielbiam i z pasją robię je w prezencie. Natomiast zawsze robię dla siebie serwetki na szydełku. Jakoś tak wychodzi, że są dla mnie i już.
Ten cudny, czerwony kamyczek to karneol. Na kolczyki kupiłam monetki, na bransoletkę kulki. Lubię takie niesymetryczne ozdoby na rękę, złożone z różnych elementów. Od razu zaplanowałam wersję rozgałęzioną w dwie nitki, żeby była bogatsza, bardziej widoczna na ręce. I nie obyło się bez elementów chainmaille. Nietrudno się je plecie i są bardzo efektowne.
A to Swarovski. I wiecie co? Wcale mi on do niczego nie pasuje. Cudny jest na zdjęciu i jak go się trzyma w dłoni. Źle wygląda na swetrze, źle na bluzce, na ciele na krótkim łańcuszku też niedobrze. I on sobie leży w pudełeczku, a bransoletkę i kolczyki noszę, noszę, noszę, kiedy tylko mogę.
sobota, 18 stycznia 2014
132. Rivoli w kolorze vintage rose
Czasami jeszcze dłubię w sreberkach. Rzadziej, niż przy czymś innym, ale jednak.
Ten mój produkt to biżuteria na raty.
Kiedyś kupiłam srebrny okrąg z greckim wzorem dookoła. Kupiłam, bo mi się baaardzo podobał, ale pomysłu na niego nie miałam. Czekał. Aż kiedyś trafiłam przypadkiem na rivoli w cudnym angielsko-różowym kolorze. No i pomysł przyszedł, co zrobić ze srebrnym kółkiem. Oplot koralikowy jest mi obcy - poradziłam więc sobie za pomocą..... metalizowanych nici w srebrnym kolorze.
Kryształki od razu nabyłam też mniejsze - na kolczyki - wraz ze sztyftami do wklejania. Szkoda, że nie pomyślałam, jak ja je tam wkleję.... No proste przecież - klejem. Na ale Magic się nie nadaje....
Ech.. materiał na kolczyki powędrował do szafy czekając na klej do biżuterii. W końcu przy jakiejś okazji nabyłam ten klej, mogłam więc dokończyć odłożone kolczyki.
Ułożyłam moje różowe skarby w pudełeczku i przy pierwszej okazji założyłam pasującą do nich bluzkę. Założyłam kolczyki i zakładałam zawieszkę na łańcuszek - gdy wyśliznęła mi się z ręki.... Spadła na kafelki w łazience - i uszczerbił jej się czubek.
Kółeczko ze srebra czeka więc na nowe rivoli w kolorze vintage rose. A że ostatnio w sreberkach mało grzebię - to i zakupy robię rzadko. Poczeka kółeczko na kryształek, oj poczeka....
Ten mój produkt to biżuteria na raty.
Kiedyś kupiłam srebrny okrąg z greckim wzorem dookoła. Kupiłam, bo mi się baaardzo podobał, ale pomysłu na niego nie miałam. Czekał. Aż kiedyś trafiłam przypadkiem na rivoli w cudnym angielsko-różowym kolorze. No i pomysł przyszedł, co zrobić ze srebrnym kółkiem. Oplot koralikowy jest mi obcy - poradziłam więc sobie za pomocą..... metalizowanych nici w srebrnym kolorze.
Kryształki od razu nabyłam też mniejsze - na kolczyki - wraz ze sztyftami do wklejania. Szkoda, że nie pomyślałam, jak ja je tam wkleję.... No proste przecież - klejem. Na ale Magic się nie nadaje....
Ech.. materiał na kolczyki powędrował do szafy czekając na klej do biżuterii. W końcu przy jakiejś okazji nabyłam ten klej, mogłam więc dokończyć odłożone kolczyki.
Ułożyłam moje różowe skarby w pudełeczku i przy pierwszej okazji założyłam pasującą do nich bluzkę. Założyłam kolczyki i zakładałam zawieszkę na łańcuszek - gdy wyśliznęła mi się z ręki.... Spadła na kafelki w łazience - i uszczerbił jej się czubek.
Kółeczko ze srebra czeka więc na nowe rivoli w kolorze vintage rose. A że ostatnio w sreberkach mało grzebię - to i zakupy robię rzadko. Poczeka kółeczko na kryształek, oj poczeka....
sobota, 13 października 2012
90. Kwadraty z kółeczkami
Oj czasu brak! Mało robótek ostatnio i na razie mało przybędzie.
Na dziś kolczyki we wzorze raz już robionym, ale w innym kolorze.
Ten kształt Swarków doskonale wisi w krawatce, nic się nie odwraca, nie przekręca. Są bardzo grzeczne.
I moje ulubione kółeczka. Te dodają wdzięku i kamykom, i kryształom.
Na dziś kolczyki we wzorze raz już robionym, ale w innym kolorze.
Ten kształt Swarków doskonale wisi w krawatce, nic się nie odwraca, nie przekręca. Są bardzo grzeczne.
I moje ulubione kółeczka. Te dodają wdzięku i kamykom, i kryształom.
sobota, 8 września 2012
87. Szkiełka i kamienie
Szkiełka Swarkowe, znów octagony, tylko ciemne.
Kamień to fasetowany onyks.
W każdym elemencie kompletu jest onyks - i w bransoletce, i w wisiorku i w kolczykach.
Elementy połączyłam srebrem 925 zaplatając kółeczka ze sobą.
Komplet przygotowany na prezent.
Kamień to fasetowany onyks.
W każdym elemencie kompletu jest onyks - i w bransoletce, i w wisiorku i w kolczykach.
Elementy połączyłam srebrem 925 zaplatając kółeczka ze sobą.
Komplet przygotowany na prezent.
wtorek, 28 sierpnia 2012
86. Różowy octagon
Wzór ten okazał się niezwykle wdzięczny. Tym razem w wersji różowej.
Bardzo lubię splatane kółka i srebrne kuleczki. Różnice wielkości kulek są zauważalne, a to tylko 0,5 mm.
Bardzo lubię splatane kółka i srebrne kuleczki. Różnice wielkości kulek są zauważalne, a to tylko 0,5 mm.
niedziela, 12 sierpnia 2012
Vitrail light i bermuda blue
Dziś nieco błyskotek dla sroczek:
Kolor: vitrail light, kształt: baroque
Ten kolor to bermuda blue, kształt: migdał
Takie błyskotki na szybko. Znacznie więcej pracy kosztuje wybranie i zamówienie części. A jak już przyjdzie przesyłka - wszystkie sroczki mieszają w sreberkach i się cieszą.
Kolor: vitrail light, kształt: baroque
Ten kolor to bermuda blue, kształt: migdał
Takie błyskotki na szybko. Znacznie więcej pracy kosztuje wybranie i zamówienie części. A jak już przyjdzie przesyłka - wszystkie sroczki mieszają w sreberkach i się cieszą.
wtorek, 31 lipca 2012
Krople preciosa
Kolor vitrail light - taki delikatny fiolet.
Jednak na płaskich formach ten kolor jest bardziej wyrazisty.
I srebro 925.
Jednak na płaskich formach ten kolor jest bardziej wyrazisty.
I srebro 925.
czwartek, 12 lipca 2012
Ślubny helios z łańcuszkiem
Nie sposób sfotografować czystych kryształów. Na białym tle nie widać a na czarnym źle widać.
Coś tam wybrałam z tych zdjęć, ale do doskonałości im niestety bardzo daleko.
Podobny komplet już robiłam używając kryształów AB, ale na ślub panna młoda wybrała sobie czyste. Łańcuszek złożony jest ze srebrnych kulek, rurek i krystalicznych brioletek. Doszłyśmy do wniosku, że będzie lepiej widoczny, niż zwykły łańcuszek kupowany.
Coś tam wybrałam z tych zdjęć, ale do doskonałości im niestety bardzo daleko.
Podobny komplet już robiłam używając kryształów AB, ale na ślub panna młoda wybrała sobie czyste. Łańcuszek złożony jest ze srebrnych kulek, rurek i krystalicznych brioletek. Doszłyśmy do wniosku, że będzie lepiej widoczny, niż zwykły łańcuszek kupowany.
sobota, 30 czerwca 2012
Naturalne agaty Botswana
Agaty są piękne, szczególnie te naturalne, niebarwione, takie jak np. agaty Botswana.
Mają niesamowity urok w sobie, te cudne pasma naprzemian jasne i ciemne to są moje klimaty, choć jak zerknąć na ilość kryształów S. w moich pracach, to trudno to odgadnąć.
Praca z kamieniami daje ogromną satysfakcję. Każdy kamyczek jest inny, każdy ma odmienny kolor, pasują do siebie nawzajem i każdy jest indywidualistą. W jakiś sposób odzwierciedla to nasze cechy - każdy ma je inne, właściwe tylko sobie, a razem tworzą charakter nie do podrobienia. Wprawdzie agaty to tylko półszlachetne kamienie, ale były oprawiane w srebro dla szlachetnej, niezwykłej i wyjątkowej osoby ważnej nie tylko dla mnie, ale i dla wielu innych osób.
Dziękuję za obdarzenie mnie zaufaniem. Praca ta przyniosła mi ogromną radość i satysfakcję.
I jeszcze tak zapakowałam:
Ozdoby na pudełko powstały po kursie w Wycinance, o czym pisałam w poprzednim poście. Szkolenie dało efekty - jakość ozdób zdecydowanie lepsza, niż przed szkoleniem.
Mają niesamowity urok w sobie, te cudne pasma naprzemian jasne i ciemne to są moje klimaty, choć jak zerknąć na ilość kryształów S. w moich pracach, to trudno to odgadnąć.
Praca z kamieniami daje ogromną satysfakcję. Każdy kamyczek jest inny, każdy ma odmienny kolor, pasują do siebie nawzajem i każdy jest indywidualistą. W jakiś sposób odzwierciedla to nasze cechy - każdy ma je inne, właściwe tylko sobie, a razem tworzą charakter nie do podrobienia. Wprawdzie agaty to tylko półszlachetne kamienie, ale były oprawiane w srebro dla szlachetnej, niezwykłej i wyjątkowej osoby ważnej nie tylko dla mnie, ale i dla wielu innych osób.
Dziękuję za obdarzenie mnie zaufaniem. Praca ta przyniosła mi ogromną radość i satysfakcję.
I jeszcze tak zapakowałam:
Ozdoby na pudełko powstały po kursie w Wycinance, o czym pisałam w poprzednim poście. Szkolenie dało efekty - jakość ozdób zdecydowanie lepsza, niż przed szkoleniem.
wtorek, 5 czerwca 2012
Złote migdały
niedziela, 13 maja 2012
Octagon AB blue
Takie same jak te, ale inne.
Inne, bo plecionka chainmaille większa.
Inne, bo kryształ inaczej umieszczony.
Chainmaille to wdzięczny element prac.
Inne, bo plecionka chainmaille większa.
Inne, bo kryształ inaczej umieszczony.
Chainmaille to wdzięczny element prac.
wtorek, 8 maja 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
Małe, kryształowe komplety
Kryształy Swarovskiego w kolorze silver night zwanym też crystal sini.
A to fuksja. Nazwa rzeczywiście oddaje kolor.
czwartek, 19 stycznia 2012
Plaster agatu
Zatęskniłam za biżuterią.
Fioletowy plaster agatu oplotłam grubym drutem tak, aby stabilnie siedział w kieszonce. Potem cienkim drutem oplotłam gruby drut, dodałam kuleczki, krawatkę, i już. Agat niestety ma wadę w postaci rysy, ale i tak lubię moją ozdóbkę bardzo.
W praktyce nosi się tak:
Fioletowy plaster agatu oplotłam grubym drutem tak, aby stabilnie siedział w kieszonce. Potem cienkim drutem oplotłam gruby drut, dodałam kuleczki, krawatkę, i już. Agat niestety ma wadę w postaci rysy, ale i tak lubię moją ozdóbkę bardzo.
W praktyce nosi się tak:
sobota, 7 stycznia 2012
Sokole oko i kółeczka
Mały powrót do biżuterii, żeby nudno nie było. Kamyczki to sokole oko.
Kwarcowe sokole oko lub kwarcowe jastrzębie oko – niebieskoszara , niebieskozielona lub niebieskobrunatna, nieprzezroczysta odmiana kwarcu. Wykazuje optyczny efekt kociego oka w postaci wędrującej podczas poruszania kamieniem, pasowej migotliwości.
Efekt ten powodują włókniste wrostki nieutlenionego krokidolitu lub crossytu. Kwarcowe sokole oko zazwyczaj współwystępuje z kwarcowym tygrysim okiem.(Wikipedia)
Na zdjęiu wyglądają nieco czarno, ale migotliwa pasiastość na żywo jest widoczna. Nad kuleczką mały element chainmaille ze srebrnych kółeczek. Drobne, ale wdzięczne.
Kwarcowe sokole oko lub kwarcowe jastrzębie oko – niebieskoszara , niebieskozielona lub niebieskobrunatna, nieprzezroczysta odmiana kwarcu. Wykazuje optyczny efekt kociego oka w postaci wędrującej podczas poruszania kamieniem, pasowej migotliwości.
Efekt ten powodują włókniste wrostki nieutlenionego krokidolitu lub crossytu. Kwarcowe sokole oko zazwyczaj współwystępuje z kwarcowym tygrysim okiem.(Wikipedia)
Na zdjęiu wyglądają nieco czarno, ale migotliwa pasiastość na żywo jest widoczna. Nad kuleczką mały element chainmaille ze srebrnych kółeczek. Drobne, ale wdzięczne.
środa, 2 listopada 2011
Czerwono-czarne
Kiedy zakupiłam czarny drucik - czerwone koraliki skojarzyły się od razu. Nieco nietypowy kształt, lekko skośny, małych elementów dobrze wpasował się w oplot harringbone. Duży, kulko-kwadratowy element posłuży jako zawieszka.
Wszystko, co nie czarne - jest ze srebra.
Wszystko, co nie czarne - jest ze srebra.
poniedziałek, 24 października 2011
O rozbieżności teorii z praktyką
Wynalazłam cudny kryształ Swarovskiego. Kształt: cosmic square , kolor white opal. Mmmm, piękny. Oczywiście kupiłam. Trzy. Dwa mniejsze na kolczyki, jeden większy na krawatkę. Odleżały swoje, mocy urzędowej w szufladce ze skarbami nabrały - więc zabrałam się za twórczość.
Kryształ niepospolity - i kolczyki takie miały być. Dodałam jeszcze kuleczkę onyksu dla kontrastu i zadowolona z efektu następnego dnia je założyłam na uszy.
Przechodząc koło lustra zerknęłam.... a tam....hmmmm.....że tak to nazwę oględnie - twórczość okazała się tfurczością...
Kolczyki nijak nie wyglądały tak, jak sobie wymyśliłam. Doświadczone biżuteryjki od razu pewnie by przewidziały, że to się trzymać nie będzie i się poprzewraca do góry nogami. No ale żeby to wiedzieć, trzeba mieć PRAKTYKĘ.
Tak więc piękne kryształki powędrowały do szufladki nabierać nowej mocy urzędowej i czekać na nowy pomysł.
Kryształ niepospolity - i kolczyki takie miały być. Dodałam jeszcze kuleczkę onyksu dla kontrastu i zadowolona z efektu następnego dnia je założyłam na uszy.
Przechodząc koło lustra zerknęłam.... a tam....hmmmm.....że tak to nazwę oględnie - twórczość okazała się tfurczością...
Kolczyki nijak nie wyglądały tak, jak sobie wymyśliłam. Doświadczone biżuteryjki od razu pewnie by przewidziały, że to się trzymać nie będzie i się poprzewraca do góry nogami. No ale żeby to wiedzieć, trzeba mieć PRAKTYKĘ.
Tak więc piękne kryształki powędrowały do szufladki nabierać nowej mocy urzędowej i czekać na nowy pomysł.
czwartek, 29 września 2011
Crystal AB blue i chainmaille
Crystal AB często widzimy jako żółty - a ten z nutką "blue" częściej mieni się na niebiesko.
Te kryształy Octagon są z dwoma otworami. Tutaj do dolnego otworu podwiesiłam srebrne kółko ozdobione kuleczkami i dodałam malutki element chainmaille. Malutki i łatwy do zrobienia - a jaka ozdoba!
Do zawieszki, aby ją choć troszkę wydłużyć dodałam żebrowaną srebrną oliwkę.
Te kryształy Octagon są z dwoma otworami. Tutaj do dolnego otworu podwiesiłam srebrne kółko ozdobione kuleczkami i dodałam malutki element chainmaille. Malutki i łatwy do zrobienia - a jaka ozdoba!
Do zawieszki, aby ją choć troszkę wydłużyć dodałam żebrowaną srebrną oliwkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)