piątek, 3 kwietnia 2015

168. Jajeczka batikowe i frywolitkowe

Wprawdzie na ostatnią chwilę, ale zdążyłam, żeby pokazać Wam jeszcze przed świętami tegoroczne pisanki.


Robię je od jakichś.... 30 lat....
Tradycję tą przywiozła moja Mama ze swojego domu rodzinnego. Zawsze towarzyszyłam jej przy malowaniu. Pewnie nie każdy nawet wie, jak się przygotowuje takie jajeczka.
Otóż bielutkie jajka najpierw należy umyć dokładnie, przetrzeć octem i ugotować. Kiedy wystygną - jajko biorę przez chusteczkę i gorącym woskiem rysuję na nim wzory za pomocą szpilki wbitej w małe drewienko. Jedno umoczenie w wosku - jedna kreska lub kropka na jajku. Do niedawna używałam parafiny ze świecy, lepiej jednak wychodzi prawdziwym, pszczelim woskiem. I jak pachnie wtedy!
Potem jajeczka wkładam do ZIMNYCH barwników. Kiedy wyschną dokładnie - pomalutku zdzieram woskowe kreski i kropki. Jajeczko poleruję - i gotowe.




Od czasu, jak zajęłam się trochę frywolitkami - planowałam zrobić "długoterminowe" pisanki. Niedawno kupiłam plastikowe, kolorowe jajka - którym sprawiłam koronkowe ubranka:


W tym roku więcej nie zdążyłam, jajek jeszcze trochę zostało - więc będą musiały poczekać na następny rok.


To czarne jajko nie jest plastikowe - to wydmuszka pomalowana .... markerem! Z ta białą koronką wygląda całkiem ciekawie, choć kolor zupełnie nie świąteczny!



I jakoś to pomarańczowe nie bardzo mi się podoba. Trochę odstaje od reszty i nie pasuje. Może jak będzie kiedyś więcej kolorów - to się wkomponuje.
Lepiej nieco wyglądało, jak dołożyłam je do tego koszyczka pasującego do dywanu z poprzedniego posta. Zdjęcie niestety przed włożeniem do niego jajeczka.



Życzę Wam zdrowia i spokoju na Święta, miłych spotkań z rodziną i pielęgnowania dobrych relacji.

7 komentarzy:

Celestial pisze...

Wow! Przecudne te jajeczka. I te ręcznie malowane i te w "ubrankach". Są zachwycające :)

Margo La pisze...

Piękne jajeczka. Podziwiam za cierpliwość, trzeba jej mieć sporo, żeby wydziergać takie cuda:) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt spędzonych w gronie najbliższych:)

ALEKSANDRA P pisze...

Te jajeczka są niesamowite i przepięknie wykonane. Nie znam się na frywolitkach ale wzory które stworzyłaś są piękne i zaskakujące. Pozdrawiam Serdecznie :)

Poranna pisze...

Urtico, widać, że w tym malowaniu masz wprawę - jajka są przepiękne! :-)
a Ty, czego używasz do barwienia?

Urtica pisze...

Dziękuję Wam pięknie!
Poranna, do barwienia używam zwykłych barwników ze sklepu, niestety nie mam już opakowania i nie pamiętam, jaka to firma. Na naszym terenie jakoś od zawsze są tylko te jedne w sklepach.

attea atea pisze...

Jejku,ale piękne pisanki!!!Jestem pod wrażeniem,ja niestety takiego talentu nie mam:)

Madtatter80 pisze...

You really did a fine job with all the eggs I love your work, sorry I some how missed this post.
have a wonderful Sunday!