sobota, 2 stycznia 2016

182. Naszyjnik frywolitkowo - koralikowy

Nowy Rok rozpocznę frywolitką z koralikami.
Niedawno zaopatrzyłam się w koraliki TOHO. Przemyślałam w domu na zimno, co będę potrzebować i zapisałam na kartce. Kupiłam kilka białych, kilka czarnych i 2 czerwone zestawy drobnych koralików, choć ręce by włożyły do koszyka pewnie kilkadziesiąt ...

Zgodnie z planami na pierwszy ogień poszły czarne koraliki. Na czarną nitkę nawlekłam dłuuuugą sekwencję koralików: *** -*- *** -*- ***, czyli 3 kuleczki, rurka,kulka,rurka i znów 3 kuleczki:



Jak widzicie - powstaje naszyjnik. Wzór jest bardzo prosty:



Dzięki temu, że z jednej strony kółka są większe - naszyjnik ładnie się zaokrągla na szyję.



I niestety, nie mam zdjęcia na szyi. Zapomniałam. A naszyjnik odjechał daleko.





I na tym nie koniec! Niedługo kolejne frywolitki.

12 komentarzy:

Celestial pisze...

Bajeczny jest! Na szyi na pewno też będzie się prezentował wspaniale :)

Madtatter80 pisze...

Nice bead work with your tatting, this is very elegant!

Maria i Ola pisze...

Wow, cudny :)

Wyplatanki pisze...

Wspaniały, elegancki naszyjnik!

ALEKSANDRA P pisze...

Dla mnie każdy wzór w tej technice to wielka niewiadoma dlatego podziwiam Twoje umiejętności;) Pozdrawiam :)

Insomnia pisze...

Urtico! Wykonanie takiego naszyjnika graniczy w mojej wyobraźni z cudem... Zupełna magia, a efekty przepiękne.Całe szczęście, że scrapy zajmują obecnie całą moją głową i naszyjniki mogę ze spokojem podziwiać na innych blogach :)Ściskam serdecznie.

bluebru nete pisze...

Prześliczny. Dla mnie czarna magia, dlatego podziwiam Twoje zdolności!

Sowiarnia pisze...

Przepiękny! Bardzo mi się podoba, podziwiam :)

Agata B pisze...

Ale cudowności:)

Ewa Jurewicz pisze...

Jest śliczny i przepięknie wykonany.
Cieplutko pozdrawiam.

Chranna pisze...

Śliczny. Mam też taki, tyle że w innych kolorach :) Bardzo ładnie wygląda na szyi :)

Panna Kajka pisze...

Bardzo elegancki :) Może kiedyś skuszę się na wzór ;)