sobota, 23 stycznia 2016

183. Coś na szydełku.

Po świętach zmiana dekoracji w domu.


Świecę z aniołkami należałoby schować. A może nie?


Zrobiłam ubranko dla świecy. Wynalazłam w swoich zasobach dwie zapomniane Snehurki - kremową i pomarańczową i postanowiłam nieco odmienić dekorację. Zwłaszcza, że tuż obok na podłodze leży pomarańczowy dywan - o ten: KLIK

Pierwszy raz robiłam cokolwiek takim wzorkiem.


Całość wyszła dość masywna i sztywna. Wzór myślę, nadałby się np. na torebkę, albo na narzutę na łóżko. Włóczkożerny. Może Wam się przyda:


Na koniec informacje z ostatniej chwili:

W ogrodzie zamieszkał jakiś stwór....


I jeszcze coś, co mi przyniosło wielką frajdę. Moje błyskotki ze srebra i Swarków oraz frywolitkowe kolczyki, które przygotowałam dla WOŚP - zostały sprzedane na aukcji za 250 zł. Cudnie!

3 komentarze:

Celestial pisze...

Cudne ubranko i bardzo interesujący stworek :) Gratuluję aukcji :)

Ewa Jurewicz pisze...

Fajny ten stworek! A u nas odwilż, od wczoraj pada i śniegu coraz mniej. Świeca w nowym ubranku wygląda uroczo - to był dobry pomysł.
Cieplutko pozdrawiam.

bluebru nete pisze...

Świetne to ubranko :) Zima nie straszna :))